Andrzej Sikorowski
Każdą opinię i spostrzeżenie przyjmę z wdzięcznością bo dowodzą, że to co robię nie przechodzi bez echa.
Andrzej Sikorowski
Kraków, luty 2008
DODAJ NOWY WPIS (obraźliwe anonimy będą usuwane)
2010-09-01
Józef Wołkowski - josephw@interia.pl
Jakiś czas temu postulowałem by Pan Sikorowski przestał wypowiadać się publicznie na łamach prasy. Dorosły człowiek powinien reprezentować choćby minimalny poziom autorefleksji i zrozumieć że nie jest alfą i omegą. Niestety Pan Sikorowski nie jest w stanie tego pojąć i z pasją uszczęśliwia nas swymi żałosnymi, megalomańskimi "myślami". Jeszcze raz apeluję: Panie Sikorowski opamiętaj się i zaprzestań swoich kompromitujących wypowiedzi raz na zawsze. Błagam, nie bądź drugim Wałęsą.
2010-08-26
Jagoda - bierski@poczta.onet.pl
Panie Andrzeju!!! Dziekuję za koncert w Strumieńskim parku ! To wspaniałe,że przyjął Pan zaproszenie do tego małego miasteczka . Uwielbiam Pana twórczość, podziwiam za talent ( cudną poezję i śpiew ). Na koncercie .. sercem dotknęłam nieba.. Zapraszamy do Cieszyna ( to urocze graniczne miasto na południu Polski ). Błagam, niech Pan nadal " robi swoje".. i życzę sukcesów w duecie z Córką ( może Pan być DUMNY !!! Piękna o anielskim głosie i jednocześnie skromna... ujmująca .. Kobieta zjawisko ...) . Wszystkiego dobrego!!! Wiem, że moje słowa i tak są zbyt małe... Dziekujemy!!!!
2010-07-27
Agnieszka - koziolek-85@o2.pl
"Piosenka na koniec świata"- uwielbiam ten tekst i melodię!
2010-07-04
Mariusz Balik - Mariusz.Balik@gmail.com
Wczorajszy koncert w Kętrzynie przywrócił mi wiarę w słowo. Ślicznie było słuchać i myśleć, pięknie było patrzeć jak inni wokół robią to samo:)
Bardzo z żoną dziękujemy.
2010-06-27
Krzysztof - poeta@onet.pl
Panie Andrzeju, jestem wdzięcznym słuchaczem "Pod Budą" od wielu, wielu lat. Jestem też ojcem jednej z tych małolat, które, po koncercie na Śląsku w 1999r, napadły Pana z prośbą o napisanie specjalnej piosenki dla swoich nauczycieli z liceum im. Batorego w Chorzowie. I chociaż, przyznam się, nie bardzo w to wierzyłem, Pan tę prośbę spełnił - napisał Pan tekst, muzykę i zaśpiewał w duecie ze swoją córką, równolatką mojej. Pamięta Pan tę piosenkę o chmurkach Magritte'a? Nauczyciele córki byli przeszczęśliwi a i ja z przyjemnością słucham jej do dziś. Dziękuję Panie Andrzeju za Pana piosenki i za Pana normalność:)
2010-06-20
lekarka z Wrocławia - Karen1805@poczta.onet.pl
Dzień dobry! Witam Zespół Pod Budą. Panie Andrzeju- sedeczne podziękowania za przewspaniały (jak zawsze:)) występ Pana z zespołem w folwarku pod Krakowem w dn. 18.06.2010r. dla lekarzy z X Zjazdu Ultrasonografii. Byliście WSPANIALI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dziękuję!!! Zagwarantowaliście niesamowitą zabawę. Dziękuję, dziękuję, dziękuję!!!!!!
2010-06-15
Iwona - iwona456@op.pl
"... hej Ty ! w czarnej sukience...." tymi słowami witam każdy dzień, bo to mój budzik.
2010-06-11
Darek - furmanek_d@onet.pl
Kraków jest dumny z historii, Jana Pawła II i zespołu Pod Budą. Panie Andrzeju dziękuje za mądre i pieknę piosenki. Z przyjemnością ich słucham. Dziekuje też za piosenki, które Pan tworzy wraz z córką Mają.
pozdrawima i życzę dużo drowia
2010-05-28
Justyna - moldka@gmail.com
Mam 22, ale chyba nie jestem z tej epoki, nie odnajduję się we współczesnym świecie... Pana teksty znam od wielu, wielu lat. Im starsza jestem, tym bardziej się nimi zachwycam. Zachwycam się, śpiewam z Rodziną piosenki i podziwiam Pana ogromny talent do pisania tekstów, dobierania słów... Obecnie jesteśmy oczarowani płytą "sprawa rodzinna", którą Mama dostała z okazji swojego święta. Wspaniałe teksty, wspaniałe melodie... Aż brakuje słów, by wyrazić wszystko, co chciałabym Panu przekazać! Może po prostu powiem dwa słowa: gratuluję i dziękuję! Dziękuję, że jest Pan Mistrzem pisania tekstów, że tyle własnych uczuć mogę znaleźć w Pana tekstach! Gratuluję talentu! I dziękuję Panu za to, że we współczesnym świecie można znaleźć sensowną muzykę i teksty! Wielu ludzi ściąga teraz piosenki z Internetu, bo to jest za darmo. Za Pana twórczość warto dać każde pieniądze!
Pozdrawiam bardzo serdecznie! Życzę jeszcze wielu piosenek i płyt!
2010-05-23
Marek K. - mk65@epf.pl
Jestem już jakby z następnego pokolenia. Rocznik 65. Kiedyś tam dawno temu w górskiej chacie (kiedy jeszcze w góry się chciało:-) w Rycerce po raz pierwszy ze starego Grundiga usłyszałem Pod Budą. I...to zostało...Byłem potem na wielu koncertach...I wasza muzyka jest Ciągle ze mną. Zmowa z zegarem..Na drugi brzeg..Filiżanka..Niebo Lipcowe..Nie patrz na to miła..Jeść,pić,kochać..Moje wyznanie.. to te najważniejsze ale jest tez Moja druga strona.. kawałek liryki który być może uratował moje małżeństwo w pewnym momencie Bo moja żona tez was lubi. :-) I wiele innych. Nie wiem dla czego akurat Wy? Jest przecież wiele zespołów i solistów w podobnym klimacie. Być może to to co nazywają "nadawanie na tych samych falach" ale przecież Głos z oddali... i Koledzy Taty to takie inne a jednak bliskie. No i przestroga dla córki..Tez mam..:-) Co mogę więcej powiedzieć? DZIĘKUJĘ! Upiększyliście moje życie o Coś czego teraz się nie rozumie. Otworzyliście oczy na poezję w życiu. Ja nie mam tego talentu i daru co Wy. Działam w innej branży i chciałbym mieć to poczucie ze działam dobrze. Niestety na temat mojej pracy nikt nie zaśpiewa:-) Mam 45 lat i dzięki Wam inaczej patrze na świat:-) Moim marzeniem było by Was zaprosić na zwykłego ogrodowego grilla..no bo przecież..chcecie wiedzieć jacy jesteśmy? To spotkajmy się w barze za rogiem:-) Niestety wiem! Kategoria "niemożliwe" Jeszcze raz bardzo dziękuje. "Dla mojej publiczności na pożegnanie":-) i mam nadzieję że czeka mnie jeszcze "Co najmniej kilka razy".:-) ...do następnego koncertu......będę :-)
2010-05-20
Waldek - wolowiecw@o2.pl
Jestem świeżo po wrażeniem koncertu Pasjans na dwóch (Wrocław, 19.05).
Dziękuję!
Z Pana twórczością żyję od lat. Najpierw pojawiły się echa imprez, balang - okres buntu ("Głowy przecież nie mogę odsłonić"). Potem pojawiły się kłótnie małżeńskie i inne aspekty życia rodzinnego ("Znowu rozlałeś mleko"). Kiedy w naszych kręgach pojawiły się dzieci to okazało się, że o nich też pan śpiewa. A teraz zaczynają się wspominki minionego - ale jeszcze żyjemy!
2010-05-12
ciufel - kontociufla@gmail.com
Ja jako przedstawiciel młodzieży (18+) chciałbym powiedzieć że Pana twórczość jest fenomenem...
Jesteście kwintesencją romantyzmu:)
Dziękuję z całego serca-oraz życzę zdrowia i nieustępującej weny..:)
2010-05-08
Krzysztof- - krzychu.b.tb4e@wp.pl
Bogu dziękować za tak Wielkiego Artystę. Jest Pan genuiszem słowa i wnikliwej obserwacji naszej ,na swój sposób ciekawej codzienności. Teksty takie jak Torebka , Jest taki kraj czy Moje Kobiety przyprawiają mnie dorosłego człowieka o łezkę wzruszenia. Gdybum miał zabrać na tz. bezludną wyspę jakąś muzykę która będzie towarzyszyć mi do końca mego to biorę w kolejności The BEATLES i Pana pod "każdą artystyczną" postacią . Mam nadzieję że za kolejność się pan nie pogniewa. Byłbym zaszczycony móc z panem choć chwilę porozmawiać. Niech Pana twórczość towarzyszy nam jak najdłużej. Pewnie Pan tego nie przeczyta , ale jeżeli by jakimś cudem zerknął na te wypociny to za składnię i styl pisania przepraszam. Nie każdy ma taki talent jak Pan .Pozdrawiam Krzysztof Baszeń
2010-05-06
ninaricci - hninaricci@gmail.com
Kiedys na pytanie jednego z poetow krakowskich czy bylam w Piwnicy Pod Baranami odpowiedzialam tak:
Tak,oczywiście,Halina nie raz w Krakowie byla
i nie tylko Rynkiem sie zachwycila,
Piwnicą Pod Baranami,gdzie również bywala
i na Kazimierzu,gdzie w Sylwestra spiewala,ej
spiewala ,aż publicznośc na Rynku bila brawa,
duch Skrzyneckiego podszedl do niej i
mówi-zostań z nami dzieweczko.
Ewa Demarczyk(plotkując ze mna) zaprasza do walca,mówiąc -ja spiewam w jego rytmie, ale tak naprawde nie lubie tego
tańca,zobacz- Grechuta odprawiwszy wiolonczelistke podpiera
scianę i wyglada tak hm....jakby,no wiesz byl
trochę...szptem) pijany.Zaproś go , a potem
będzie odbijany.
A Andrzej (Sikorowski)siedzi zatroskany ,chodzą
bowiem sluchy,że chcą przenieść stolicę do
Krakowa,chce pisac petycje do wladz,ale nie
potrafi,poprostu rozbolala go glowa.
Zatańcz z nim zorbę ,to mu pomoże , a potem napiszecie
petycję...może,o ile Pawluskiewicz Ci pozwoli bo
on swawoli,ej swawoli.
Wtedy przychodzi Rudi i mówi,nie trac tutaj czasu, chodz zapraszam Cie do Warsu.
Co miala począć dzieweczka ,uciekla i do domu
pojechala. Milo bylo,ale sie skończylo.
Wspomnienia pozostaly bo krakusy dzieweczkę pokochaly.
To takie moje poetyckie reminiscencje zwiazane z Piwnica Pod Baranami
Ale przecie nocą
pląsa Muza Poetów w Rynku
Ale przecie nocą
najlepiej smakuje wódka w szynku
Ale przecie nocą
najpiękniejsze powstają wiersze
I wtedy właśnie, nocą
wyznania są najszczersze...
Dzieki Tobie znowu jestem \"Duchem\" w Krakowie
bo niestety cialem bylam na szkoleniu w Częstochowie
męczyli mnie przez dni parę
bo musialam sobie przypomiec stara prawniczą gwarę
no wiesz ,te sentencje,to takie nudne
co innego np.Twoje fraszki czy wiersze
ale nusialam sluchac i sie uczyc
by potem w swiat Temidy,kodeksów wyruszyć.
taka moja dola, mój kawalek chleba
ale cóz zrobię?nic,tylko pogodzic sie trzeba.
Jutro mam mediacje (rozwodową)
a wiesz co to znaczy?,że bede musiala roztrzygnąc,
która ze stron ma rację,
niewdzięczna to praca, na dodatek marna placa
dlatego dzis kodeksy zamykam i Krakowa uciekam
jest pózny wieczór, a tam slysze
dzieweczka nasza rócila,
co sie stalo, że dawno tu nie byla?
witana chlebem i solą ,poezją śpiewaną
pewnie wróci do domu jak zwykle nad ranem
ale co robić,Kraków jest tak piekny szczególnie nocą
gdy świeci księzyc i gwiazdy migocą
i chociaz sypie snieżek mieniący sie kolorami teczy
mam ochote iśc przed siebie tak dlugo az sie zmęczę.
wstąpie potem do Piwnicy Pod Baranami
a co sie tam będzie dzialo,to juz Andrzeju znamy-prawda ?
2010-05-04
Sofiia - cesarzowa_sofia@tlen.pl
Panie Andrzeju, Majeczko jak również wspaniała małżonko i matusiu. Kocham Was za lata pięknej muzyki,a tak w ogóle za wszystko co robicie od lat. Ponieważ jestem już "dziesięciolatką' to wystarczy-kalendarz mówi sam za siebie? A w ogóle to mamy podobne myśli,no i serca nasze biją podobnie, Mam tatuśka z Grecji, a dokładnie z Apsalos i właśnie 5 maja lecę do niego. A przyznam,że moje kuzynki Martha i Partena Elefteriadu /greczynki/ z Czechosłowacji są piosenkami od kilkudziesięciu lat również/ Być może będziecie Państwo w Salonikach i może być okazja do spotkania. oby!!! Sofia z Gdańska
2010-05-04
Sofia - cesarzowa_sofia@tlen.pl
Kali mera!!!! Witam Pana i Majeczkę, jestem zasłuchana od lat w Zespole,a tym bardiej w tym,że greckie w Was korzenie, a tym największym "skarbem" jest małżonka jak również słowik rodzinny Majeczka - skromnie powiem jako "dziewczynka" dziesięcioletna. ,kocham Was, zwłaszcza teraz od lat jak słysę, ten śpiew Mai w duecie z Panem, który słucham bardzo często,/płyty CD/ który nota
2010-04-27
Patrycja - patrycjawozniak@op.pl
Serdeczne podziękowania za okazaną sympatię przy wspólnym fotografowaniu z wycieczką z Chocza (koło Kalisza), w sobotę 24.04.2010r. Spotkanie z Panem dostarczyło nam wspaniałych emocji, o których nie zapomnimy!
2010-04-26
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Panie Andrzeju, wielkie dzięki za dzisiejszy wieczór w Warszawie. Te piosenki graja w duszy i w sercu aż lza się kręci. Pozdrawiam
2010-04-25
BARDZO SERDECZNIE WITAM ,PRAGNE PODZIEKOWAC ZA PANA TWÓRCZOŚĆ WCZORAJ BEDAC Z WYCIECZKA TJ 24,0402010 POZNALYSMY PANA PODESZLYSMY PAN TAK SERDECZNIE ODNIOSL SIE DO NAS A MOJA CORKA KLAUDIA TRWALA PRZY PANA BOKU CHWILKE...JAKŻE SZCZESLIWA CHWILKE DRUGA CORECZKA KINGA ROWNIEZ DZIEKUJE W ICH IMIENIU ZA CZŁOWIECZENSTWO I SERCE CHOC TAK SIE WIELE TERAZ DZIEJE PANA POSTEPOWANIE DAJE NADZIEJE NA LEPSZE JUTRO...PRAGNE POWIEDZIEC ZE SERCE MA SIE W OCZACH W DLONIACH MOC PRZETRWANIA W POSTEPOWANIU INTELIGENCJE A W RYSACH STWORCY ODBICIE MARZEN SPELNIENIA DLA PANA RODZINY BY SAME PROMYKI WAM DROGE SWIELISTA TOROWALY A JA W SWYM SERCU PAMIEC I WDZIECZNOSC ZACHOWAM I GODNOSC Z KRAKOWSKIEGO GRODU DO KALISKIEGO PRZENOSZE BY MIASTA TAK WIELKIE PRZYKLAD BRALY Z TWORCZOSCI KOGOS ...KOGO WLOSY POBIELALY A SERCE TAK GORLIWE GRZECZNOSC UJMUJACA SPOKUJ DUCHA CO POPIOLY DO OD TCHLANI ZYCIA WTRACA NIESIE NICZYM FENIKS W DAL,,,POZDRAWIAM SERDECZNIE.
2010-04-23
J.Regulicki - jerzy.regulicki@neostrada.pl
Drogi P.Andrzeju z ust mi pan to wyjoł(dzienniczek z 23.04.10) nic dodać nic ująć- dzieki
2010-04-22
ina - coperitna@wp.pl
Piszę pracę magisterską i słucham Państwa płyty. Maja właśnie śpiewa: " ... bo przecież od urodznia w jednym mówimy języku..." To niezwykłe, ale Sprawa rodzinna jest jedną z nielicznych płyt, która działa na mnie kojąco. Dziękuję za przepiękne melodie i mądre teksty, o które dzisiaj tak trudno. Pozdrawiam;-)
2010-04-20
tadeo - tadeo73@gmail.com
Dziękuje za wczorajszy koncert.
Akustyczna uczta ze szczyptą bałkańskiego smaku i greckiego słońca.
"...przyszłość, coraz krótsze słowo.."
nic dodać nic ująć.
2010-04-18
Małgorzata - switonski@wp.pl
Dziękuję Panie Andrzeju za wypowiedz w TVN po pogrzebie Pary Prezydenckiej. Tylko Pan pokazał prawdziwe oblicze hien medialnych .
2010-04-18
Witold Samburski - zuziasam@wp.pl
Panie Anrzeju, jest Pan prawie moim rówieśnikiem, ja urodziłem się w 1948 roku. Nasze drogi życia były zupełnie odmienne, ale odkad Pana usłyszałem, jestem Pana najbardziej oddanym fanem ( takie nowczesne określenie szacunku i podziwu dla Pana jest najbardziej adekwatne). Pańske piosenki są cudowne, bo są po prosu mądre. Mam je wszedzie, w aucie, w komputerze, ilustruję nimi swoje pokazy slaidów i amatorskie filmy video, są dzwonkami w moich wszystkich telefonach. Chętnie zapłacę Panu tantiemy z tego tytułu, ale chcę je zapłać wyłącznie Panu, a nie "Stoarowi", z któergo Pan grosza nie dostanie, prosze przesłać numer konta i sumę jaką jestem Panu winien. Dla mnie, podobnie jak Agnieszka Osiecka, jest Pan Geniuszem poskiej piosenki. Uważam Pana za swojego wielkiego przyjaciela, wiem, że nadajemy na tych samych falach. Ma Pan cudowną córkę Maję, ja Anię i choć to głupie, uważam, że to nas łączy jeszcze bardziej. Pańskie poglądy na świat, są moimi pogladami, jest Pan dla mnie wieszczem! Proszę się nie zarzekać, to po prostu prawda. Proszę mi wybaczyć, że w rozmowach z przyjaciółmi, określam Pana jako kumpla, bratnią duszę, że zamiat nudnych wywodów o sensie życia, proszę Pana o zastępstwo, mówiąc: posłuchajcie uważnie Andrzeja, on to najlepiej wypowie, co ja miałem Wam do powiedzenia. Dziś, gdy był pogrzeb Prezydenta, żona i teściowa śledziły obrazy z telwizora, a ja ze słuchawkami na uszach słuchałem "Lecz póki co zyjemy" i " Idziemy na całość", a niedługo później, Pan sie pojawił w telewizorze i powiedział dokładnie to, co ja myslę o tej niepotrzebnej tragedii, mam przeczucie, że napisze Pan o tych naszych wspólnych odczuciach i emocjach, kolejną kapitalną piosenkę. Po tym co Pan powiedziłał, musiałem usiąść do komputera i napisać do Pana tych kilka słów. Pozdrawiam najserdeczniej, życzę Panu i Pana najbliższym spełnienia wszystkich marzeń. Proszę wybaczyć, że zaliczam Pana do grona kolegów, z których jeszcze kilku nam zostało. Witold Samburski.
2010-04-18
MaciejS - sroczka_29@o2.pl
Od kilku dni, choć już coraz mniej uważnie (bo jestem tym bardzo zmęczony i zniesmaczony) śledzę dzieje polskiej żałoby narodowej, przed chwilą w jednej ze stacji telewizyjnych usłyszałem Pana słowa na temat całej tej medialnej szopki wokół ludzkiej tragedii. Powiedział Pan "za mało w tym jest elegii, a za dużo histerii"... idealne podsumowanie całej tej żałobnej groteski ostatnich dni. To nie jest również świat na jaki się podobnie jak Pan zgadzam. Nie rozumiem jak wielu ludzi może to kupować i w tym uczestniczyć, czemu tak nisko żeśmy upadli, czemu tak łatwo dajemy się manipulować ? :(. Duży szacunek dla Pana, pozdrawiam.
2010-04-15
basia zlodzi - barbara@op.pl.
p andrzeju 'nie bedzie grudnia ani czerwca; dla tych co zgineli w katastrofie lotniczej to jest naprawde koniec swiata slowa piosenki doskonale odtwarzaja ostatnie sekundy w samolocie mam taka nadzieje,ze wszyscy chwycili sie za rece i slyszeli bicie swych serc chwala panu za slowa piosenki goraco pana pozdrawiam basia
2010-04-14
marek - marek.hus@wp.pl
Panie Andrzeju co Pan na to? www.nienawawelu.pl ? przecież to Pan pisał "...nieprzenoście nam stolice do Krakowa"
2010-04-06
Marek Mianowski - marekm48@o2.pl
Serdecznie dziękujemy za niezapomniany koncert na deskach szczecińskiej Filharmonii. Wielu wielkich tutaj już koncertowało, lecz mało któremu z nich nasza wymagająca szczecińska publiczność, udzieliła podwójnego „standing ovations”, tak jak to było Waszym udziałem.
Dziękujemy za recital, autografy i wspólne zdjęcia.
Pozdrawiamy i niecierpliwie oczekujemy na ponowne spotkanie.
Danusia i Marek
2010-03-30
Roman - roman.huzar@wp.pl
Piękny koncert w Szczecinie! Waszych głosów i Waszej kultury muzycznej nie można przestać smakować. To była prawdziwa uczta! Razem z Mają tworzycie coś czego jest coraz mniej na naszych estradach. Wytrwajcie w tym! Niech Franka serwuje Wam kiełki jak najczęściej bo przecież "życie ogólnie jest niezdrowe ale cholernie przyjemne"!
Jest przyjemne między innymi dzięki Takim Koncertom.
Dziękujemy!
2010-03-28
Dzięki serdeczne za piękny koncert w Szczecinie. Zaskoczony byłem, że aranżacje koncertowe tak wyśmienicie się bronią wobec płyty. Niektóre nawet brzmią pełniej. Profesjonalizm w każdym calu. Oby moje miasto miało okazję częściej gościć Was wraz z zespołem. Pozdrawiam gorąco!
2010-03-27
Anka - ania.prv@gmail.com
Panie Andrzeju, pisałam, że nie mogę się doczekać koncertu w Gdańsku. Teraz chcę dopisać, że doczekałam się. Spędziłam zauroczona półtorej godziny i tylko żal, że tak krótko, że tyle jeszcze chciałoby się usłyszeć. Dziękuję szczególnie za "Żal za Piotrem S.", i za przepiękną "Lekcję religii" oraz "Piosenkę na koniec świata" z najnowszej płyty. Ta ostatnia porusza najczulsze struny w moim sercu i towarzyszy mi właściwie stale, jest swoistą terapią po bardzo ciężkich przeżyciach. Szkoda, że Pana koncert z Córką będzie aż w Czarnej Wodzie, niby nie tak daleko, ale dla nie zmotoryzowanych wyjechać stamtąd w nocy to właściwie nie możliwe. Mam nadzieję, że doczekam się koncertu Państwa i tu, w Trójmieście.
Jeszcze raz dziękuję za "łzy co w okularach stają" jak pisał ks. Twardowski, za wszystkie chwile wzruszeń, za to, że taka muzyka i takie teksty w ogóle są. Trudno w słowach wyrazić to co by się chciało. DZIĘKUJĘ.
Anka z Gdańska
2010-03-08
Agnieszka - Moscito@op.pl
Kap, kap... łez kałuża... Łódź już tęskni za "Pasjansem". I cokolwiek bym tu nie napisała, to i tak słów braknie, by opisać tą krótką chwilę szczęścia (mimo bisów), w której z błogością oddaliśmy się klimatowi, jaki tyko Pan i Pan Grzegorz potraficie stworzyć. Od razu i oczom jaśniej (mimo awarii flesza w aparacie), i sercu weselej...
Pozostająca w nieustającym oczarowaniu, Agnieszka
2010-03-05
basia zlodzi - barbara@op.pl.
p.andrzeju. przy 'piosence o koncu swiata'
uruchamia pan wszystkie moje zmysly
to jest cos pieknego
musi pan zyc sto lat bo jak pana nie bedzie to
zapanuje wielka ;ciemna cisza;
z wyrazami wielkiego szacunku barbara
2010-03-03
Jolka - jolanta.czerwinska@poczta.fm
Dziękuję za piękny koncert w Bydgoszczy, za ostatnią płytę "sprawa rodzinna", za teksty, za wzruszenia, za wyśpiewania, za trochę "greki". Głęboki ukłon proszę przyjąć za "Lekcję religii" i "Piosenkę na koniec świata". Pani Majeczce dziękuję za greckie klimaty, wspaniale śpiewa i gratuluję debiutu kompozytorskiego. Nie wiem dokąd zmierzamy, ale dzięki Panu wiem, jacy powinniśmy być. Serdecznie pozdrawiam i życzę kolejnych udanych pomysłów.
2010-02-27
Przemek Kumorek - pkumorek@op.pl
Beztroskie życie - Andrzej Sikorowski!
Rozpalające uczucie przyjaźni - Andrzej Sikorowski!
Podróże w "trzeci wymiar" - Andrzej Sikorowski!
Najpiękniejsze chwile zapomnienia - Andrzej Sikorowski!
Problemy i troski? - znikają przy Pana muzyce.
Pozdrawiam i dziękuję.
Przemek
2010-02-27
Hania - hanja@poczta.onet.pl
Witam Panie Andrzeju!
Bardzo dziękujemy za koncert w Bydgoszczy.Jak zawsze podczas śpiewanych przez Pana i Pańską córkę piosenek mieliśmy dreszcze, ale też łzy w oczach, znaleźliśmy w tych tekstach kawałek siebie, kawałek naszego życia. Tak jakoś się złożyło,że na początku naszego związku byliśmy na Pańskim koncercie....i teraz po 10 latach małżeństwa znowu się udało....niby ciągle tacy sami....a jakże już inni, bardziej dojrzali, ale na szczęście dalej oboje wrażliwi na piękno wyśpiewywanych przez Pana słów.Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy Hania i Łukasz.
2010-02-22
Anka - ania.prv@gmail.com
Już kiedyś pisałam - pomogliście mi przetrwać najtrudniejsze chwile. Gdy zmęczona pielęgnowaniem mamy, nieprzytomna wprost ze zmęczenia włączałam Wasze płyty - łatwiej było znaleźć nowe siły pozwalające przeżyć kolejny dzień. Teraz nadal nie jest łatwo, ale wasza muzyka i piękne, mądre teksty pomagają w dalszym ciągu trwać, zmagać się z przeciwnościami, być. DZIĘKUJĘ!
Nowa, ta "rodzinna" płyta jest piękna, jak wszystkie. Jedyna w swoim rodzaju, ale jak poprzednie - dojrzała i mądra.
Za dwa tygodnie po raz pierwszy usłyszę Pana "na żywo" w Gdańskiej Filharmonii. Gdzieś w tłumie będzie człowiek, który Panu zawdzięcza przetrwanie. Doczekać się nie mogę.
Ciepło pozdrawiam Pana, Panią Maję, zespół Pod Budą.
Anka
2010-02-20
Ela - elbork@o2.pl
Kilka dni temu wysłuchałam pożyczonej płyty "Kraków-Saloniki". Od pierwszej do ostatniej piosenki przebiegały przeze mnie dreszcze - coś pięknego ! Mądre teksty, piękna muzyka i wspaniały, czysty, przepiękny głos wokalistki. Pogratulować córki, Panie Andrzeju ! Kupię na pewno tę i najnowszą Państwa płytę w kilku kompletach: dla siebie, dla przyjaciółki i dla siostry. Dalsze nowości kupuję w ciemno ! I niech mnie żaden koncert we Wrocławiu nie ominie !
2010-02-09
aiwi - iwona.boruch@gmail.com
Panie Andrzeju, dziękuję...za wcześniejsze, tą ostatnią i kolejne płyty... i czekam w Kutnie,
iwona
2010-02-07
Słuchamy jeszcze "cieplutkiej", nowej płyty rodzinnej, ze wzruszeniem i radością. Ze wzruszeniem, bo znajdujemy "starego, dobrego Sikorowskiego", a z radością ze względu na śliczny głos Pani Mai.
Dziękujemy szczególnie za "Lekcję religii", czekaliśmy na nią od ostatniego koncertu w Warszawie. Czekamy z niecierpliwością na koncert u nas. Pozdrawiamy
zawsze "wierni" Urszula i Marek Kazimierscy
2010-02-05
p.andrzeju mnie tez zawsze poniosa nogi 'gdzie jadlo
trunki i milosc ja czuje wtedy ze zyje
gorace dzieki za 'sprawe rodzinna'
przepiekne teksty
zycze panu stu lat zycia
2010-02-03
Magdalena Gawarecka - mgawarecka@wp.pl
Panie Andrzeju,
dziękuję za kolejną piękną i mądrą płytę. "Sprawy rodzinnej słucham "na okrągło" od kilku dni i pewno długo jeszce będę się wsłuchiwać w Pana bardzo spostrzegawcze teksty i piękny głos Mai.
Pozdrawiam serdecznie cały zespół
2010-01-09
A ja właśnie wróciłam z jelczańsko-laskowickiego koncertu :) Pięknie było, naprawdę pięknie. Trudno ubrać w słowa, bo słowa to tak mało.
Po prostu
Dziękuję
za piękny koncert mimo bardzo niskiej temperatury.
2010-01-09
Maria Kaja - mariakaja@wp.pl
Bo kiedy zima panuje nad światem i spada ŚNIEGU CIENIUTKI opłatek....... No właśnie cieniutki a nie tak jak dziś. Właśnie w Jelczu zaczyna się koncert a ja nie mogę dojechac. Na otarcie łez / kap, kap płyną łzy/ ideę na spacer z psem za miasto, wciskam słuchawkę w ucho i razem z Wami mogę gođno zaśpiewac śniegu cieniutki opłatek , górską kolendę itd .Jeszcze Kraków Saloniki. Ale lekcję religi jeszcze solo i po cichutku.
I dalej czekam do 30 stycznia na Wrocław . Pozdrawiam cały zespół , życzę szerokiej i czrnej A4 do Krakowa/Rząski/
2010-01-04
Adam - adam.kumorek@neostrada.pl
Panie Andrzeju.
Tak się jakoś porobiło, że od dłuższego już czasu nie mogę słuchać niczego oprócz Pana piosenek. Na okrągło: Pod Budą, Maja Sikorowska i Pasjans na Dwóch. Żona to samo.
Pana piosenki to jest kosmos.
Kiedy usłyszałem jak Pan śpiewa piosenkę Nohavicy o przyjacielu, to mnie zwaliło z nóg.
To co Pan robi jest z innego świata.
Pozdrawiam serdecznie i życzę Panu wszystkiego co najlepsze.
2010-01-03
Zbigniew Ungeheuer - portius@poczta.fm
Drogi Panie Andrzeju, mieszkam od 57 lat w " Małym Krakowie", czyli w Krośnie na Podkarpaciu. Muszę przyznać, że Teksty i melodie Pana piosenek wciąż błądzą mi po głowie. Z nimi pracuję , budzę się rano i często z nimi zasypiam. Ostatnio , a nawet teraz błąka mi się w podświadomości cała płyta " Żal za" . Żal za Agnieszką Osiecką , Żal za Piotrem Skrzyneckim,Żal za Bułatem Okudżawą.....Żal za..... Bardzo dziękuję za te pieśni " Pieśni zostaną jak kamienie , których nie ruszy czas. My odlecimy jak wspomnienie , razem za siódmy las". Co roku organizujemy w Krośnie " Festiwal Win Węgierskich im. Portiusa" imprezę wielce kulturalną i piękną .....zapraszamy
2010-01-01
Berenika - berenika44@go2.pl
Panie Andrzeju,
Dziękuję za całą dotychczasową Pana twórczość, szczególnie za jej "Polskość", ale nade wszystko dziękuję za kolędy i pastorałki ( zwłaszcza te przepiękne, ponadczasowe w swej mądrości "17 zim"), które w moim domu tradycyjnie już od wielu lat w okresie świąteczno-noworocznym rozpromieniają nasze serca
Odkąd pamiętam zawsze słuchałam Pana piosenek
....bo były i nadal są takie nasze - POLSKIE, mądre, pełne refleksji i zadumy. Dziękuję .
2009-12-28
Krzysztof Czerwiakowski - k.czerwiakowski@chello.pl
Byłem na Pana koncercie o godz. 18 , w dniu 27.12.2009 w warszawskiej "Romie"
Zawsze twierdziłem że Pana utwory to w 50% słowa i w 50% muzyka.
Niestety, tym razem po koncercie miałem tylko 50% satysfakcji z jego oglądania . ponieważ nagłośnienie było tak kiepskie (zbyt głośne ) że odbierałem tylko głośną muzykę. Słowa piosenek (zwykle mądre i często liryczne) były tym razem praktycznie nie do
odczytania. Znane mi piosenki odtwarzałem sobie z pamięci, natomiast straciłem wszystkie nowe (mnie nieznane) No, może nie wszystko stracone - kupiłem sobie przy okazji dyskietkę. Ale niedosyt pozostał bo to nie na tym powinno polegać.
Załączam pozdrwienia, również dla córki która wg. mojej oceny poczyniła duże postępy w porównaniu do koncertu z zeszłego roku.
K. Czerwiakowski
2009-12-22
darek - darek041967@wp.pl
Nowi władcy już wybrani
stara ziemia pod stopami
każdy pyta co się dzieje
ale święta znów za pasem
więc odłożyć czas pałasze
jak co roku rusza polska
do Betlejem
Tak to mija kolejny rok z piosenkami Pod Budą, z koncertami zespołu z córką i z G. Turnauem.
Zal tylko,ze północ Polski jest jakby opuszczona przez Was. Piękny koncert w marcu w Filharmonii, potem Szczecinek i na końcu Tuchola / gdzie się przemycilem z oficjelami/
Z racji swojej profesji życzę normalnych,pelnych domowych zapachow i w zdrowiu spedzonych Swiąt, a w Nowym Roku nieustających sił do komponowania,grania i śpiewania.
I nawet jak polnoc znowu bedzie zbyt daleko,Krakow ,a zwlaszcza koncerty Przy Pompie,maja taki urok,ze sie nie opre i bede sluchal Pana muzyki..
Pozdrawiam
Darek
2009-12-18
pollyanna - katarzyna.nowysacz@02.pl
Panie Andrzeju, nie mogę się doczekać wydania nowej płyty.Mam wraz z mężem całą dyskografię POD BUDĄ i z zapartym tchem śledze juz od lata Państwa poczynania.Pozdrawiam ciepło!Pozdrowienia również dla Małżonki i córki Mai.
2009-12-01
bebel - labotaks@pro.onet.pl
W całej rozciągłości przyłączam się do życzeń p.Basi.
Panie Andrzeju -100 lat zycia i tyluż lat tworzenia piosenek ,które są balsamem na nasze skołatane dusze.
Pozdrowienia dla calej Rodziny.
2009-11-30
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Proszę przyjąć moc najcieplejszych życzeń imieninowych, zdrówka i wielu nowych piosenek ktore bedą wzruszac. Pozdrawiam
2009-11-22
Jurek Mieczkowski - jurekpol@hotmail.com
Od lat, czytując Dziennik Polski nie pomijam Pańskich felietonów. Wiele opinii, które Pan publikuje na łamach tej szacownej gazety, jest reakcją na bieżące wydarzenia, tak w życiu osobistym jak i dotyczącym nas wszystkich. Od pewnego czasu, mam jednak wrażenie, że jest Pan trochę zmęczony. Artykuły, które czytam, są nieprzemyślane, płytkie, egoistyczne i ... dziwne. Wypisuje Pan jakieś opinie, które mogłyby być dziełem zarozumiałego nastolatka, lub buńczucznej feministki. Ludzie z którymi rozmawiam, również mają podobną opinię. Panie Andrzeju, proszę się nie obrażać za tę krytykę. Postanowiłem napisać o tym właśnie dlatego, że jako artysta jest mi Pan bliski, natomiast jako publicysta..., no cóż, musi pan zdecydowanie podnieść poprzeczkę, bo Pana po prostu na to stać. Z poważaniem Jurek M.
2009-11-13
Iwona - iwona456@op.pl
Genialne! Czy wesołe, czy to smutne niezłe przyjęto kryterium oceny utworów. Są (niech będzie) "kawalki" wpadające szybko w ucho, lecz po bliższym poznaniu tekstu "ręce opadowywują".
Twórczośc Pana Sikorowskiego znam . Muzyka jest prosta, ale jakże gdzieś głeboko zapadają przesłania zawarte w tekstach.
Najpiekniejsze jest to, że wystarczy scena, krzesło
i Jeden Człowiek z gitarą. Bez zbędnej otoczki ...
2009-11-12
bebel - labotaks@pro.onet.pl
Jak dotąd w naszym kraju nie ma żadnej ustawy czy też ministerialnego rozporządzenia ,które nakazywałyby kupowanie i słuchanie płyt określonego artysty. Jak mi nie "podchodzi" jakaś muzyka to jej nie słucham,a tym bardziej nie kupuję płyt .
I nie chwalę się wszystkim dookoła,że (moim zdaniem) X spiewa tylko smutne kawałki,Y wesołe itd.Bo każdy z nas lubi różne kawałki,te "smutne:" też......!
2009-11-08
EDDMONTON - EDDMONTON@GMAIL.COM
NO TYLE MOGE ZROBIC W TEJ CHWILI DLA SZ.P. ANDRZEJA SIKOROWSKIEGO ! POLSKIEGO MUZYKA / PIOSENKAZA ARTYSTE ! JESTEM MESZCZYZNA , WIEK : 33 LATA , I KIEDYS SLYSZALEM JEGO MUZYKE W PROGRAMIE LATO Z RADIEM KIEDYS JESZCZE , MIESZKAM W KANADZIE , W EDMONTON ALBERTA CANADA , JESTEM KIEROWCA CIEZAROWKI TIR , LUBIE MUZYKE FILM TEATR , A NIE LUBIE GLUPICH SMUTNYCH PIOSENEK , I CHYBA PAN SIKOROWSKI ZACZOL WLASNIE SCHODZIC W PSY ZE SWOJOM MUZYKOM I WY WSZYSCY TO WIECIE , TYLE WSPARCIA MAM DLA SIKOROWSKIEGO , WIDZIALEM JEGO PROGRAM W TV POLONIA , WIDZIELISCIE ?
W PIATEK LISTOPAD 6 2009 ZDAJSIE BYLO TO W TV ,
POCO SPIEWAC I PISAC GLUPIE SMUTNE PIOSENKI ,
ALE RUBCIE PO SWOJEMU , JO TEGO PIERONSTWA NIE KUPIA , 1 JEDNA PIOSENKA WESOLA A RESZTA JAKIES BEZ SENSU , WY INNI KUPUJCIE JAK MACIE NA TO PIENIADZE ,
A TAMCI SIE SMIEJOM ,
DZIEKI ,
LISTOPAD 8 2009
Z EDMONTON ALBERTA CANADA
EDDMONTON@GMAIL.COM
2009-10-31
Kochany Panie Andrzeju,
spoóźnione ale szczere życzenia urodzinowe płyną w prost z zakochanych w Panu serc.
Kochała się w Panu babka
Kocha się w Panu córka i matka
Pana piosenki odrywaja nas od szarej i "durnej" rzeczywistości, zyczymy dalszej owocnej pracy "ku pokrzepieniu naszych serc"
2009-10-13
Anna Dlugosz (przeciętniak) - tratwa761@onet.eu
Nazwa Pana zespołu jest mi znajoma, jednak do tej pory nie wsłuchiwałam się w Pana teksty oprócz Tokszoł i Nie przenoście.... . Przeczytałąm dziś kilka felietonów z Hustlera - 4 pierwsze i nie wytrzymałam, muszę napisać do Pana kilka słów. W tym pt. Dar wyciskania słów" poruszył Pan problem oceniania wartości sztuki. Pisał też o tym Ortega Y Gasset w eseju "Dehumanizacja sztuki". Że prawdziwa sztuka nie jest dla przeciętniaka, że nie może powodować wzruszenia. Ortega Y Gasset bredził. Jednak nudził mnie kiedyś koncert Pendereckiego w krakowskiej filharmonii - za mało było w jego muzyce harmonii :-) Za to uwielbiam muzykę Preisnera, którą skomponował do "Podwójnego życia Weroniki". Co do Pana opinii o talk showach itd - ja nawet juz nie oglądam TV, to mój protest odkąd "Wielka Gra" splajtowała....Pozdrawiam bardzo serdecznie, wracam, do czytania
2009-10-11
Aga Bukowska Legnica (fanka) - agab_fashion@wp.pl
Panie Andrzeju serdeczne życzenia z okazji urodzin, niekończących się pomysłów twórczych, zdrowia oraz jak najpiękniejszych wspomnień z życia jakim pana los obdarzył .Serdecznie gratuluje panu niesamowicie pięknej i zdolnej wokalnie córki .Piszę ponieważ kocham pana muzykę i teksty; są dla mnie niesamowitym lekiem na relaks i motywacją do rękodzieła artystycznego.Pracując w teatrze bardzo dużo słucham ten klimat muzyczny Pana oraz kolegów :M.Grechuty i Grzegorza T. Życzę powodzenia na kolejne trzydziestolecie zespołu i duetu z Mają . AGA
2009-10-11
Michal - krakusek_1@gazeta.pl
Panie Andrzeju! Z okazji kolejnej rocznicy 18 urodzin, bo przeciez czy przy takiej osobie jak Pan ma znaczenie która to rocznica, duzo zdrowia, radosci z zycia i jeszcze wiecej, wiecej tak cudnych piosenek jak dotychczas! Mam jeszcze jedno zyczenie dotyczace Krakowa mysle, ze dotyczy to wiekszosci krakusow. Oby nasze piekne miasto wrocilo do swojej swietnosci i przestalo byc, jak to jest od paru lat, mordownia Polski.
Serdecznie pozdrawiam i po wtóre 100 eee...tam 120 lat!!
;)))
2009-10-10
Zaczyńki Marian - michalz51@o2.pl
Z okazji urodzin życzę wszystkiego co najlepsze.Pozdrawiam serdwcznie całą rodzinę.
2009-10-10
AREK KRAWCZYK - arkraw@o2.pl
Duzo szczęścia w Pana życiu !Pozdrawiam serdecznie z okazji urodzin i bardzo dziękuję za Pana talent muzyczny którego słucham od lat z wielka przyjemnościa.Życzę jeszcze wielu lat wspaniałej twórczości i zapraszam ponownie do Gliwic
2009-10-10
Panie Andrzeju, przesyłam Panu najserdeczniejsze życzenia urodzinowe. Dziękuję za wspaniałe piosenki i niezapomniane koncerty. I oczywiści liczę na kolejne!
2009-10-09
kuba - jb1906@wp.pl
Puściłem dziś Mamie piosenkę Pani Mai.
To śpiewa córka Andrzeja Sikorowskiego, powiedziałem...
Pięknie, padła odpowiedź, a wydaje się jakby to było wczoraj, kiedy mijaliśmy się z wózkami na plantach, a teraz ma dorosłą córkę.
Mamo, zapytałem, a kto siedział w twoim wózku? :)
Dziękuje za to że od kiedy pamiętam jest Pan obecny z muzyką w życiu mojej rodziny.
Że jest Pan jednym z niezmiennych elementów wiążących się z każdym czasem jaki wspominam.
Bo różne były czasy, prace, szkoły i systemy polityczne.
Ale zawsze był Wawel za oknem, Mecze na Wiśle, I muzyka Grupy pod Budą.
Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin!
2009-09-20
Irek - irek@poczta.ws
Wrocilem dopiero z koncertu w Londynie
Oby tak dalej
Aby Krakow byl blizej i blizej
>...lecz dlaczego nasi placza tam po nocach , tego nie wiem i kto ich tam wie....
Mam wszystkie plyty ktore mieli i zlamana kostke do gitary z tego koncertu ktorej uzywal sam AS!!
Ja to mam szczescie.
2009-09-20
Irek - irek@poczta.ws
Andrzej Sikorowski Lekcja religii
Nie brakuje mi siły do tánca
I szalone pomysły mam w głowie
I w kieszeni nie noszę różańca
Chociaz róże uwielbiam nie powiem.
Nie brakuje mi wiatru we włosach
I słownictwo przeważnie mam szewskie
Ale przeciez docenią niebiosa
Jeśli chociaż są trochę niebieskie
Refren:
Że choć zapomniał dawno świat
Na czym polega słowo brat
To ja pamiętam
I jeśli nawet licho śpi
To zawszę mu uchylę drzwi
Nie tylko w święta
Że choć zwariował dawno świat
I coraz częściej bratu brat
Szykuje kulę
To w moim oknie płomień drży
I ściganego u swych drzwi
Zawsze przytulę.
Kaznodziejów omijam z daleka
Choć w kosciołach oglądam obrazy
Cenię talent i mądrość człowieka
I nie ufam facetom bez skazy
Bo religia rumiany kolego
To nie taca i rewia pacierzy
To jest wiara w każdego bliźniego
I nadzieja że on też tak wierzy
Refren:
Że choć zapomniał dawno świat
Na czym polega słowo brat
To ja pamiętam
I jeśli nawet licho śpi
To zawszę mu uchylę drzwi
Nie tylko w święta
Że choć zwariował dawno świat
I coraz częściej bratu brat
Szykuje kulę
To w moim oknie płomień drży
I ściganego u swych drzwi
Zawsze przytulę.
2009-08-31
Janusz Przemyśl - januszturczyk@intewria.pl
Witam pana i pozdrawiam serdecznie z Przemyśla w którym wczoraj odbył się koncert pana z córką Mają i zespołem.Koncert niezwykły pod każdym względem ,na bardzo wysokim poziomie artystycznym ,piosenki z piękną muzyką i ciekawymi mądrymi tekstami .Niosącymi relaks , refleksję i cieszący , poruszają wrażliwe dusze.Pani Maja to wyjątkowo utalentowana osoba ,mająca niepowtarzalną , wyjątkową barwę głosu .Wróciłem do domu w bardzo dobrym nastroju dzięki takim Artystom , jak Państwo , z serca dziękuję ,życzę powodzenia w dalszej drodze artystycznej.Mam nadzieję , że zawitacie ponownie do naszego miasta .
2009-07-14
Boguslaw - labotaks@pro.onet.pl
Panie Andrzeju ,w imieniu kilku tysięcy bielszczan zebranych dwa dni temu na koncercie Grupy Pod Budą ,chciałem gorąco podziękować za wspaniały występ i wspólne śpiewanie.które niósło się ponoć po całym mieście. Dawno nie było u nas takiego koncertu.Zauważył tez Pan zapewne,że Maja podbiła publiczność od pierwszych sekund pobytu na scenie.
Powinien Pan częściej odwiedzać Bielsko-Białą.
2009-06-29
Maria - makali@autograf.pl
Pana slowa spiewane i pisane sie licza . Prosze nas bronic. Chca nas wystrzelac wsrod nocnej ciszy w zgielku miasta . panowie o mocnych strzelbach. Nie jestesmy drapiznikami !!!!! A dzieci straszymy tylko w bajkach. Znamy swoje prawa natury DZIKI z GORY Borkowskiej
2009-06-24
irek martyniak - cataldo@o2.pl
Drogi Andrzeju,nawet tak młode pokolenie jak ja ,a mam 39 i pół jest w dalszym ciągu zakochane w Twojej poezji.Nie przenoście nam stolicy do Świdnicy,o co proszą,ważąc dobrze swoje słowa Monika P.i Irek M.
2009-05-26
Janusz - jwiacek@eng.pl
Witam Panie Andrzeju
Mam Pana Płyty Pasians dla dwóch oraz Kraków Saloniki i muszę przyznać że każdy może pisać piosenki ale tylko artyści piszą że dusza płaczę i tęskni .Pana utwory z Mają powodują że życie ma kolory i barwę, zastanawiam się czy to Kraków czy Grecja czy Przyjaciele czy miłość do córki tworzy coś co już żyje włsnym życiem.Pozdrawiam i czekam na ciąg dalszy.Cokolwiek to będzie.
2009-05-11
wierny Fan POD BUDĄ - tomaszmaszto@wp.pl
Cóż do takiego GOŚCIA pisać?
ja jestem taki nie śmiały
a Pan panie Andzreju
jest w TEKSTACH DOSKONAŁY
te słowa niby proste
a jednak BARDZO GŁĘBOKIE
spot pana ręki wychodzą ...
iii.
dla uciechy wielu
po naszym świecie brodzą
zazdroszczę Panu szczerze
mnie Bóg tego daru poskąpił
alem radości z Pana Pisania
dostąpił.
2009-04-24
Marzanna - marzanna73@o2.pl
Drogi Panie Andrzeju! Na trochę zapomiałam o pięknej muzyce i tekstach Pańskich. Pamiętam Pańskie brzmienie prawie sprzed 30 lat. Miałam ogromną przyjemność posłuchać Pana i G. Turnaua w Białymstoku w zeszłym tygodniu. I choć znak czasu odcisnął piętno to emocje wciąż te same. Muzyka porywająca w krainę cudowności, słowa ważne i wartościowe nie zależnie od chwili. Na codzień obcuję z niezwykłym przyrody cudem, a ten koncert wzbudził we mnie cudne emocje, wspomnienia i marzenia. Pokazał wagę chwili. DZIĘKUJE za cudne doznania!!!
A teraz rocznica - 30-lecie POD BUDĄ. Wszystkiego najlepszego!!! Cudowności w teraźniejszości i w przyszłości!!!
2009-03-30
Bogusław - labotaks@pro.onet.pl
Szkoda i żal ,że Figa "odeszła".Pozostanie po niej pamięć i ta wspaniała Pana piosenka z mądrą pointą:
Więc niech postawi wreszcie świat
pełen oszustów oraz drani
chociaż niewielki pomnik psa
za to,że umnie kochac za nic.
2009-03-27
Piotr Natkaniec - pinio321@vp.pl
Witam serdecznie.Słucham Pana piosenek od zawsze.Czytam Pańskie felietony w Dzienniku Polskim słowem jestem Pana fanem.Mój syn [17 lat]wychował się na Panach piosenkach i dzięki temu ma dobry gust muzyczny,co nie zawsze można powiedzieć o współczesnej młodzieży.Byłbym serdecznie wdzięczny jeśli by Pan zechciał odpisać na adres mailowy lub na Polanka Hallera 56.Wiosenne pozdrowienia a przy okazji Wesołego Alleluja.
2009-03-21
Jagusia Zawila - jadwiga.zawila@telia.com
Jestem bierna, ale wierna!Zajelo mi troche czasu, aby odnalezc ukochane Dzienniczki.To nic dziwnego, bo w lutym weszlam w malinowy wiek!
Sciskam serdecznie!
1949 rocznik!Super wino, ale baba stara!
2009-03-20
Jerzy Fiołek - ma-ta@wp.pl
Panie Andrzeju, wykpij Pan, proszę, inicjatywę naszych krakowskich "rajców", zmiany nazwy małego placyku w Nowej Hucie. Dotychczas to miejsce nosiło miano "Pl. Piotra Ożańskiego", ikony lat pięćdziesiątych, pupilka Władz, pierwowzoru "Człowieka z marmuru". Teraz dwóch radnych za jeden z celów swojej pracy, na polu radzenia Krakowowi, obrali kampanię na rzecz wymazania z pamięci Nowohucian nazwiska murarza, zwykłego człowieka, którego Polityka zmęłła w swych żarnach pozostawiając na widok publiczny tylko plewy. W podstawówce chodziłem do jednej klasy z Andrzejem Ożańskim, synem Piotra, siedzieliśmy w jednej ławce. Głąb totalny, jak dziś określiliby go młodzi ludzie. Pamiętam jednak nasze chłopięce rozmowy o domu, rodzinie. Teraz wiem, że nie miał tego domu i kojarzy mi się on z ofiarą ówczesnego totalitaryzmu. Taką ofiarę poniósł jego ojciec. Nazwa miejsca w Nowej Hucie imieniem przedstawiciela rzeszy bezimiennych "Ożańskich" jest w tej Dzielnicy Krakowa wyrazem rozumienia Historii tysięcy ludzi, ich działań, życia w tych czasach, klimatu waty na patyku, cebuli dla wszystkich i urawniłowki. Wara niech będzie tym, którzy mając moc sprawczą, decydują o symbolach, o których nie mają pojęcia.
2009-03-07
Iwona - iwona456@op.pl
Tak , jak obiecałam, byłam ( z tą różnicą, że rząd 3). Wieczór boski....a "Pejzaż horyzontalny" nucę i nucę.
Wypada bardzo podzękować za cudowny występ, prosić o następne i następne. "Jest taki kraj tu nad Wisłą....." i żyją w nim wspaniali ludzie .
2009-03-03
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Wiem prawdziwa sztuka krytyki sie nie boi. Każdy ma prawo do odmiennego zdania . Z wielką przyjemnościa czytam wszystkie felietony i niecierpliwie czekam na następne, pozdrawiam Panie Andrzeju
2009-03-03
Józef Wołkowski - josephw@interia.pl
Kiedy słucham piosenek ww bywa najczęściej OK. Ale kiedy czytam "felietony" zamieszczane w "Dzienniku Polskim" Pańskiego autorstwa budzi się we mnie agresja. Pokazują one bowiem potwornego zadufka, z tych co "zawsze w każdej sprawie mają rację i są zawsze najlepsi". Aż się chce powiedzieć może i z przesadą - wypisz, wymaluj Andrzej Stalin, słoneczko Krakowa. Panie kochany, no już dobrze śpiewaj Pan, promuj córkę i rodzinę - może być. Ale błagam nie pisz Pan tych pseudointelektualnych, pretensjonalnych głupot, bo to jak Pan kiedyś śpiewał w jednej z piosenek, tej o stolicy, "naprawdę boli".
2009-02-26
Katarzyna J. - katarzyna.juszczak@yahoo.com
No i proszę, nawet doczekałam się wzmianki o Lubniu w Pana felietonie... Nie wiedziałam, że Pan kiedyś u nas spędzał wakacje :)))) Mam nadzieję, że były naprawdę udane, w związku z czym (tym bardziej) zapraszam ponownie!!
Pozdrawiam - nienachalnie - serdecznie!
K. J.
2009-02-22
Nina Papis - nina.papis@aster.pl
Szanowny Panie Andrzeju, wysłuchałam dzisiaj w mroźne, niedzielne przedpołudnie Pańskiej płyty:"Moje piosenki". Płytę mam od dobrych kilkunastu lat, ale od kilku jej nie słuchałam. A tu proszę: wspaniała chwila wzruszeń, zadumy, refleksji nad naszym - Polaków losem. Aż łezka zakręciła się w oku.
Dobry sposób na spędzenie takiej niedzieli jak dzisiejsza.
Dziękuję Panu
Nina Papis
2009-02-22
Vanessa - vanessa_pettite@tlen.pl
Witam Panie Andrzeju, właśnie słucham cyklicznej audycji "Bliskie spotkania" w RMF Classic z Pana udziałem i... jest mi bardzo przyjemnie :)
To tyle, pozdrawiam serdecznie
Van
2009-02-22
agata - agatafurgal@interia.pl
Witam Panie Andrzeju.Mój Dzienniczek Polski 15.o2.o9 dziękuję za ten felieton. Moja ukochana suka Luka (owczarek niemiecki) ma już 16 lat i wiem że niuebłagalnie zbliża się to co nieuniknione. Pamiętam,że parę lat temu w rozmowie z jednym z radnych naszego miasta poruszyłam temat cmentarza dla zwierząt i sam przyznał ,że to wstyd iż taka duża aglomeracja go nie posiada. I co? I nic. Mówić to my lubimy, gorzej z działaniem. Niech mi Pan wierzy jeśli chodzi o moją sunię to w tej kwesti też złamię prawo. Serdecznie pozdrawiam
2009-02-17
Iwona - iwona456@op.pl
6 marca br, Radom, Sala Koncertowa UM....rząd 9... będę !!!! Pozdrawiam
2009-02-07
Barbara - jonca.barbara@gmail.com
Dziękuję za cudowny koncert w Rudzie Śląskiej,moja dusza śpiewa-prosimy tak dalej,wszystkiego dobrego z wyrazami szacunku Barbara
2009-02-01
Imiennik - rutkowskia@wp.pl
Dziękuję za wspaniały koncert w Skierniewicach. Powtórzę, co powiedziałem po występie. Dzięki, że jesteś. Te trzy słowa oddają wszystko co odczuwam słuchając Twojej poezji.
Oglądając i słuchając Wasz występ stwierdzam, że talent jest dziedziczny. Gratuluję i jako ojciec dwóch córek, potwierdzam. Nie ma większego szczęścia dla ojca jak widzi, że jego dziecko dzieli z nim pasję. Nie ma nic cudowniejszego, niż ta pasja łącząca pokolenia.
Pisz i komponuj dalej, bo ludziom bardzo "...potrzebne są wzruszenia...".
2009-01-30
Andrzelina - andrzelka@tlen.pl
Nie umiem wyrazić wdzięczności za to, co Pan robi. Chciałabym tylko, żeby czytał Pan to w każdej chwili zwątpienia (jeżeli takowe Pan miewa): jest Pan wspaniałym poetą i jednym z tych ludzi, którzy nie przechodza przez życie bez echa. Nawet nie zdaje sobie Pan sprawy, jak często się w to Pańskie echo wsłuchuję... Zeszłoroczny koncert kolęd w Kościele Garnizonowym wspominam do dziś. Kiedy planuje Pan następny koncert we Wrocławiu?
2009-01-26
borkomag - borkomag@gazeta.pl
Dziękuję za piękny wieczór. Chciałam tylko napisać, że podziwiam Pana za to, że Pana głos i gitara brzmią tak samo na żywo i z płyty. Zawsze słychać Pana tak samo - Pan i gitara. Jak słucham Pana płyty to tak jakby Pan stał obok mnie i śpiewał - i to jest piękne - bez zbędnych aranżacji i dodatkowych brzmień. Już czekam na następny koncert w Warszawie:)
2009-01-24
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Bardzo dziękuję za uroczy wieczór. I mam prośbę Panie Andrzeju, proszę poczekac z ta emryturą. Życzę siły i radowania naszych serc swoim graniem i śpiewaniem na koncertach
2009-01-18
Maria M. - madame1937@o2.pl
Serdeczne pozdrowienia dla Pana i najbliższych Panu sercu.Dziękuję za płytę,którą otrzymałam od Pana w prezencie jadąc pociagiem relacji Olsztyn-Wrocław.Pan wysiadł w Toruniu.Wracał Pan z koncertu"Pasjansw na dwóch",który miał miejsce w dniu 2008-10-02 wmijescowości Ryna.Szanowni Państwo "Taka miłość się nie zdarza"-moc życzeń na dalsze lata.Bądzcie Państwo jak zegar,który wybija tylko szczęsliwe godziny.Moc uścisków.
2009-01-12
Paweł R - nobil1@wp.pl
Witam Panie Andrzeju.
Wpatruję się w migające obok fotografie, spoglądam łapczywie na prawą stronę gdzie jest cząstka Pana zawarta w menu tej strony internetowej i zastanawiam się czy potrafię w pełni wyrazić podziękowania za Pana twórczość, Pana głos, Pana uśmiech.
Każda chwila z zespołem POD BUDĄ, każdy koncert, piosenka w radio, płyta, to świąteczne odczucia ciepła, tęsknoty, to chwile wypełnione magią uczestniczenia w czymś wyjątkowym.
Bardzo dziękuję za wszystkie chwile wzruszeń, za słowa piosenek, które mogłem śpiewać każdego dnia, przy każdej okazji i bardzo proszę o więcej, o więcej Pana w moim zyciu,
Dziekuje i pozdrawiam
Pawel
2009-01-11
Katarzyna J. - katarzyna.juszczak@yahoo.com
Szanowny Panie Andrzeju!
Na początek serdecznie witam. Znam Pana już właściwie od dawna. Odkąd pamiętam w moim domu "istniał" Pan w sensie muzycznym :) Jestem pewna, że to właśnie m.in. dzięki temu, pomimo mojego młodego jeszcze wieku(20) jestem tak dobrze ukształtowana muzycznie i nie tylko. Mam świadomość tego co jest dobre, a co złe i nie daję sobie wmówić, że "wzorem inteligencji jest Doda, paradygmatem wyznań lirycznych Maria Peszek, symbolem seksu Pudzian". Oprócz tego, że znam Pana utwory(również te, wykonywane przez innych prawdziwych artystów polskiej sceny muzycznej) to od jakiegoś już czasu czytam Pana felietony w "Dzienniku Polskim". I tak właśnie po przeczytaniu takiegoż, w wydaniu z dnia 9.01.2009 postanowiłam, że muszę w końcu napisać tutaj, że zgadzam się z Panem w 100% praktycznie w każdej kwestii. Sądzę, że mądrze Pan to ujmuje, zawsze i wszędzie. Uwielbiam również "Muzyczną plotkę" w Pana wydaniu, dobrze jest dowiedzieć się czegoś o wartościowych ludziach, oby takich więcej, pomimo wszędobylskiego, różowego kiczu...
Liczę na nowe odcinki tego programu!
Kończę na dzisiaj moje, długie wywody! Przesyłam pozdrowienia z jakże niedalekiego(od Krakowa) Lubnia, w którym kiedyś mieliśmy przyjemność posłuchać Pana "Bardzo smutnej piosenki retro" ;))) Zapraszamy ponownie! Dziękuję za wszystko! Do usłyszenia lub zobaczenia i proszę kontynuować swoją szeroko pojętą działalność!
Katarzyna Juszczak
2009-01-11
Urszula i Marek Kazimierscy - ptysiek010@yahoo.com
Jesteśmy świeżutko po kolejnym koncercie, w Józefowie, cóż można powiedzieć, jeszcze raz dziękujemy. Jesteście z nami w każdy weekend, gdy uciekamy z zatłoczonej Warszawy na naszą "wieś na końcu świata". Wracamy też z Wami, bo pomagacie przetrwać w tej rzeczywistości, do której się nie nadajemy. Czekamy na "Religię" na najbliższej płycie, przesyłamy pozdrowienia,
przyjaciele z Warszawy
2009-01-09
Jacek - jacpek@wp.pl
Napisał Pan pod tytułem MÓJ DZIENNICZEK POLSKI
Niedziela, 1 maja:
"... możliwości fonograficzne są dzisiaj daleko większe niż dawniej - technika cyfrowa zrewolucjonizowała pracę zupełnie - magnetyczną taśmę zastąpił komputer, pozwalający czynić cuda nieosiągalne w latach minionych. Pamiętam warszawskie studio Polskich Nagrań przy ul. Długiej i jakieś przedpotopowe urządzenia..."
Za te przedpotopowe urządzenia oddałbym swój samochod i granitury.
Co do komputera - tylko pozornie ułatwia pracę. Dobry wokal, ale także inne instrumenty powinny byc nagrane od poczatku do końca. Wtedy można utrwalić wibrację zgrania się muzyków. Oczywiście, możliwość korekt jest użyteczna, niemniej najważniejsza jest ekspresja, przekaz i inne tego typu dyrdymały.
Komputer niesie przede wszystkim zagrożenie związąne z wiarą w możliwośc wyprodukowania w amatoskich warunkach dobrze brzmiącego muzycznie materiału. Wielu ciekawych artystów nagrywa płyty, których nie da się słuchać i jest to zjawisko ogólnoświatowe.
To oczywiście się zmienia, widać renesans urządzeń wzorowanych na projektach z lat 60. i 70., stare konsolety Neve'a osiągają zawrotne ceny, a muzyka z Brazylii na nich robiona nadal brzmi dobrze, a nawet jeszcze lepiej.
Za przedpotopową konsoletę oddam ostani garnitur, reżyserom dzwięku podziękuję...
Pozdrawiam,
Jacek
2008-12-23
antek czapa - doradztwokrakow@interia.pl
Zdrowia, szczęścia, pomyślności
Nie połykaj z karpia ości.
Nie jedz bombek, nie pal siana,
Jedz pierogi, lep bałwana
A w sylwestra pij do rana!
Wesołych świąt Bożego Narodzenia!
2008-12-10
Robert Zamelczyk - robert@zamelczyk.pl
Od lat próbuję grać Pańskie piosenki Panie Andrzeju. Zupełnie towarzysko przy okazji spływów i miłości do latania. Wlaśnie w tej dziedzienie nie zauważyłem Pana przemyśleń. Może nie posmakował Pan tego jeszcze? Zapraszam zatem do szybowca. Dziękuje za ostani koncert w Poznaniu. Robert
2008-12-07
Iwona - iwona456@op.pl
Kraków, Warszawa, Kraków.... Lublin, Warszawa ... A gdzie i kiedy Radom ? Pozdrawiam
2008-12-02
piotrb - piotr.bednarek@agora.pl
Panie Andrzeju
Wszystkiego Dobrego i Dużo Zdrówka, 100 lat itd, itp
Byłem w "Romie" (1/12/08) "Pasjans......"
bilety udało się kupić po ok 8 mc-ach (qźwa same rezerwacje!!!)
Warszawa Was KOCHA !!!!! ( i ja z żoną :) ))
Veni, vidi, vici
Serdeczne pozdrowienia dla Pana i najbliższych Panu sercu
Piotrek i Asia
Buziaki :)
2008-12-01
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Dziekuję, to kolejny pasjans 14 i wiem, żę nie opuszczę każdego nastepnego.Panie Andrzeju poproszę piosenkę religia na płycie, tak bardzo chcę ja miec u siebie.Pozdrawiam , i do następnego koncertu dzięki
2008-12-01
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Panie Andrzeju jeszcze raz sto lat i dzięki za dziejsze wzruszenia , do jutra w Romie, pozdrawiam
2008-11-30
antek krzysztof czapkiewicz - doradztwokrakow@interia.pl
Solenizancie!! dużo zdrowia,zapału do tworzenia, kasy i uśmiechu.
Z twoimi piosenkami zjechaliśmy cała Europę i nadal w samochodzie Cie słyszymy.
powodzenia
2008-11-27
abart - abartosz@op.pl
Dziękuję za Waszą muzykę i mądry dystans z jakim proponujecie oglądać świat.
2008-11-24
Andrzej W. - waks.a@op.pl
Panie Andrzeju już od jakiegoś czasu obserwuję pana działalność na scenie tudzież czytam jeśli tyko mam możliwość pana felietony drukowane w Dzienniku Polskim. I jestem pod wielkim wrażeniem tego jak pan wprowadził córkę w świat sceniczny. Gdy słucham piosenek w jej wykonaniu spostrzegam iż pana wrażliwość na świat udzieliła się jej również, co uważam za wielki plus dla pana. Iż ustrzegł ją pan przed manierą gwiazdy.
2008-11-24
Magdalena - madzik1@poczta.fm
Panie Andrzeju,
jeszcze jestem pod wrażeniem sobotniego koncertu w chorzowskim Teatrze Rozrywki. Pana piosenek słucham "od zawsze" i za każdym razem odnajduję w nich swoje myśli, których sama nie potrafię tak pięknie ubrać w słowa... bardzo dziękuję, ze Pan jest wraz z całym świetnym zespołem. I życzę Pana ślicznej i zdolnej córce, aby nie brakło jej wytrwałości w śpiewaniu piosenek, które mają "tekst i sens"...
2008-11-18
Iwona - iwona456@op.pl
Lata 80-te. Kolejny wieczór spedzony z przyjaciółką. Ja młoda nieletnia dziewczyna.
Właśnie z głosników rozbrzmiewa muzyka i śpiew Pana Sikorowskiego. Ewa, niebanalna dziewczyna, której zawsze czegoś zazdrościłam mówi: ale ten facet ma głos, ryczy jak baran.
Tym razem, po cichu nie podziliłam jej opinii i gdy byłam sama nagrywałam z tego radia na "szpulę" co się dało. I słuchałam wieczorami i słuchałam i słucham już ponad 20 lat.
Komercja mnie zabija, poetaycka wata dusi.. a dzięki Pana twórczości żyję i mogę "jeść, pić i kochać."
Za cudowny wieczór opolski roku 2008 bardzo dziękuję. Ten wieczór utkwił głeboko i na bardzo długo.
2008-10-20
Jarek - ciemny2@poczta.onet.pl
Słucham was słucham bardzo lubię
ale najlepsze piosenki jesli spiewa lider zespołu , kobiety jeśli muszą spiewac to niech jedna dwie na płycie
rozumiem jesli sie kocha córkę trzeba jej dać spiewać
ale niech lider spiewa jak najwięcej
z nim płyta jesli tylko on śpiewa pobije rekord
po za tym teraz za mało pisze czas upływa bedzie żałował
posumowując
świetny zesół
pozdrawiam
chaotyczny Jarek:-)
2008-10-13
Małgosia Kokkinopoulos - mkoki@wp.pl
Panie Andrzeju!
Od maleńkiego berbecia wychowywałam się na pańskiej muzyce i choc wielu tekstów nie rozumiałam, znałam je wszystkie, lub prawie wszystkie na pamięc. Teraz, kiedy trochę od ziemi odrosłam, Pod Budą i Pańskie słowa są ze mną zawsze. W Pańskich piosenkach jest coś, bez czego nie umiałabym nazwac wielu swoich myśli. W prostych słowach, które dobiera Pan w niesamowity sposób, stare i wytarte frazesy stają się nowymi wskzówkami na ścieżkach... Dziękuję Panu za wszystko, co Pan napisał i wyspiewał i za wszystko, co jeszcze z Pańskich ust dane mi będzie usłyszec!
P.S. Proszę pozdrowic cały zespół, a w szczególności Maję; ja też mam "dwie ojczyzny, dwa sztandary"...
2008-10-10
Ewa - ewulap@o2.pl
Najserdecznejsze życzenia urodzinowe, żeby każda jesień była piękniejsza od poprzedniej! :)
2008-10-10
Monika Chłystek - monika.chlystek@medtronic.com
Panie Andrzeju, najlepsze życzenia z okazji urodzin. Dużo zdrowia i siły oraz nieustającej weny i niezmiennie trzeźwego spojrzenia na naszą rzeczywistość.
Dziękuję za świetne felietony w "Dzienniku Polskim".
I oczywiście za wszystkie dające radość i nadzieję piosenki.
Monika (również z 10 października)
I proszę częściej przyjeżdżać do Warszawy
2008-09-24
karina - kajkadu@wp.pl
w niedziele będę po raz drugi na pana koncercie , nie mogę się doczekać .Nie umiem pisać pięknych słów, ale chcę żeby pan wiedział że pana muzyka i te przepiękne słowa trzymały mnie przy życiu kiedy chorowałam.Wiem że i dla mnie i dla pana to więcej niż ilość sprzedanych płyt.Jak skuteczna jest pana muzyka to widać po mnie -jestem zdrowa ,do zobaczenia w Opolu.
2008-09-15
Barbara - spanish@12wp.pl
Byłam już na wielu Pana koncertach..Szczeciński występ urzekł mnie pod względem akustycznym..rewelacyjne nagłośnienie i świetny odbiór publiczności..Zawiodła niestety organizacja,ale to już absolutnie nie Państwa wina...Grecko- polskie klimaty podobały się chyba każdej osobie,która miała okazję wysłuchać koncertu. "lekcja religii" zachwyciła mnie po raz kolejny..Dziękuję.
2008-09-15
Lucyna - lucyna-malgorzata@o2.pl
Panie Andrzeju pragnę serdecznie podziękować za przepiękny koncert, który odbył się w Szczecinie z okazji Dni Greckich. Maja ma bardzo piękny głos, a zaśpiewana przez Nią piosenka "Kraków Saloniki" bardzo mnie wzruszyła.
2008-09-13
michał - szczecintram@gazeta.pl
Panie Andrzeju, dzięki za cudowny koncert w Szczecinie z okazji Dni Greckich. Cudowne przeżycie i na nowo odrodzone łzy wzruszenia gdy słucha się pana piosenek. Najserdeczniejsze pozdrowienia dla córki, która śpiewa genialnie i ma wielki talent. Osobiście dziękuję za piosenkę "lekcja religii", szczególnie, ze w 100% się z jej treścią zgadzam. Ale poza jesteśmy z tego samego znaku z odiaku, dzielą nas ledwo kilka dni (no i niestety kilka lat) od urodzenia a i przekonania podobne, jeszcze raz dzięki i przyjeżdzajcie do Szczecina jak tylko będziecie mogli.
Αντίο και βλέπω
PS.
Serdecznie pozdrowienia dla pana Marka Tomczyka, który po koncercie dokonał bardzo dobrego wybory trunku przy barze na dziedzińcu, a ta osoba co się tak chwaliła, ze zna wszystkie teksty to ja :)
2008-08-21
Artur Czajkowski - acz3@op.pl
Witam,
Panie Andrzeju krótko i na temat – przez Pana twórczość przemawia wielka mądrość i doświadczenie życiowe i tak naprawdę, można Pana piosenek słuchać i słuchać, i tak po jakimś czasie, odkrywa się w nich coś nowego. Mój ulubiony utwór to - ,, To już było” oczywiście tylko w Pana wykonaniu.
Czekam na następne Cd i mam prośbę – a może tak DVD?!
Pozdrawiam
Artur Czajkowski
2008-08-16
sławek - brucewillis@o2.pl
Panie Andrzeju! Brak słów...Cudowna muza i słowa...Słuchałem Was ostatnio w świnoujściu,nie po raz pierwszy...i myślę że nie ostatni...pozdro dla uroczej córki...tak trzymać!!!
2008-08-10
ZUZANNA - zkalianna@gmail.com
Panie Andrzeju! Już trzeci dzień słucham tej czarodziejskiej płyty i nie tylko nie mam dosyć, ale nie mogę nasłuchać się "do syta"! Marzy mi się płyta, na której Piękna Maja śpiewałaby same greckie piosenki, to dopiero byłoby coś!
Jak Ona śpiewa, Boże mój, jak Ona śpiewa
jakby sam Bóg nad nami złoty deszcz rozlewał
jakby dotykał nasze serca aksamitem
i greckim mitem!
Serdeczności
Zuzanna
2008-08-09
ZUZANNA - zkalianna@gmail.com
Panie Andrzeju, LOS obdarzyl Pana sowicie, ma Pan Dwie Piękne Kobiety w tym jedna odziedziczyła po Panu Lutnię. Czegóż można chcieć więcej?
Więzi łączące córkę z ojcem są niezwykłe i nie da się ich porównać z żadnymi innymi!
Wieszczę, że oto objawiła się nam GWIAZDA, która będzie jasno świecić nad Krakowem i Salonikami.
Serdeczności
Zuzanna z Wrocławia
2008-06-30
Magdalena - babylonka@wp.pl
Podziękowań tu mnóstwo,wiele ciepłych słów...więc ja może też tak nieśmiało..
Pozdrowienia dla Pana,dla Córki i całego zespołu..Dziękuję za szacunek i sympatię okazaną w Krakowie,za życzliwość,miłe słowa i zrozumienie dla dwóch zwariowanych fanek ze stolicy Wielkpolski.:))...do zobaczenia niebawem..
2008-06-19
Bogusław - labotaks@pro.onet.pl
Całowicie zgadzam się z p.Anią : muzyczne "zapowiedzi" duetu Sikorowski-Turnau były wartością samą w sobie,o niebo lepszą od samych bezbarwnych piosenek konkursowych.
Co klasa to klasa!
2008-06-15
Ania - yoko13@autograf.pl
Czy ktoś z Państwa wie gdzie można zakupić tomiki wierszy Pana Andrzeja Sikorowskiego?? Bardzo chciałabym je posiadać w swojej domowej biblioteczce, a niestety nie mogę zdobyć tych książeczek. Wszędzie gdzie szukam mam na myśli strony www wyskakuje napis "nie ma takiego produktu" lub "towar wyprzedany, brak nowej dostawi" i tego typu inne... Czy ktoś wie gdzie mogłabym dostać tomiki wierszy...???
2008-06-14
Anna Soćko - asocko@wp.pl
Po Premierach...
Jestem pod wielkim wrazeniem. Tylko tak polaczone sily moglby sobie poradzic z moim dzisiejszym podlym nastrojem... :) I nawet same piosenki konkursowe byly jakies inne. Piekniejsze. Ach... Cudne byly te zapowiedzi muzyczne, a jaka urocza 'zapchaj-dziura' w oczekiwaniu na wynik glosowania! Az zaczelam sie usmiechac... :) Jeszcze raz bardzo dziekuje. W sumie na Pana rece, bo na stronie Pana Grzegorza nie udalo mi sie znalezc takiej mozliwosci.
2008-06-09
Bogusław - labotaks@pro.onet.pl
Pani Aniu,o ile się orientuję to p.Andrzej mieszka w miejscowości Rząska ,a Rąska woj.małopolskie.
A swoja drogą fajnie byłoby ,gdyby czasem odpowiedział na nasze wpisy.Wszyscy czekamy na to,bo wtedy byłaby to prawdziwa rozmowa.
Serdecznie pozdrawiam.
2008-06-06
Ania - duszyczka8@wp.pl
Drogi Panie Andrzeju,
trochę krępuje mnie pisanie maili publicznie, bo traktuje je jak listy w pewnym sensie, a one zawsze były i będą w moim mniemaniu osobitą sprawą każdego z nas.
Dlatego chciałam tylko bardzo podziękować za ostatni koncert w Łodzi, który sprawił mi dużo radości. Dziękuję, nic więcej dodać nie mogę, chyba że pisząc list i wysyłająć go na adres Rąska woj. Małopolskie, ale sądzę, że bez adresu został by niestety zwrócony nadawcy lub też powędrował by do bazy lisów niedostarczonych.
Pozdrawiam,
Ania
P.S. Czy mogę liczyć na odpowiedz na swoją wiadomość??
2008-05-27
Jolanta Drewnowska - joldrew@onet.eu
Panie Andrzeju - tak wszyscy piszą, ja też,
byłam na ostatnim Państwa koncercie, w sobotni wieczór na rynku w Krakowie, przy lub raczej wraz z imprezą Roberta Korzeniowskiego, miałam wcześniej wracać do domu, na Podlasie, ale pomyślałam zostanę... impreza sportowa super, ale - jak Pan słusznie zauważył - dużo chodzenia... toteż czekałam na koncert, siedząc na walizce tuż przed sceną, taka srebrna blondyna, ogladałam pana przygotowania i kołujące na niebie ptaki, wyłączyłam się z tego hałasu, .. zawsze lubiłam Pana piosenki, ale w sobotę brzmial Pan (Państwo) wyjątkowo autentycznie, i energetycznie, to sie nazywa pełny przekaz emocjonalny, przelany z duszy do duszy, ładujacy słuchacza i widza, dziekuję i serdecznie Pana pozdrawiam
2008-05-23
Maciej - flyer.mw@gmail.com
Panie Andrzeju,
Mieszkam w Stanach i chcialbym Panu podziekowac za to ze pozwala mi Pan powrocic do mojego Krakowa przez sluchania piosenek. Staram sie wracac jak czesto moge i jak slucham tekstow i melodii od razu jestem na rynku. Dziekuje!!!!
2008-05-22
Grzegorz - mg-53@onlinehome.de
Witaj Andrzeju,
bylismy razem na UJ-cie, Ty spiewasz dalej!
Chwala Ci za to.
Chyba spiewalismy razem "Pod Baranami"?, jako amatorzy?
Ty grasz dalej, ja slucham i jest mi jakos lzej!
Twoje piosenki maja cos w sobie!
Andrzeju, zostan soba i pamietaj, zostan soba !
Grzegorz
2008-05-13
Przemek - Tychy - sygnet2@o2.pl
Dziekuje Panu za swietne dwie piosenki podczas koncertu Jaromira Nohavicy w Katowicach !
Zwłasza jedna z wykonywanych ...hm? O przyjacielu? ma świetny tekst.
Prosze o link do tego tekstu lub o tekst.
Pardom nie znam tytułu.
Z szacunkiem pozdrawiam
przemo
2008-05-05
Magdalena - madzik1@poczta.fm
Panie Andrzeju,
dziękuję bardzo za piękny koncert w Katowickim Parku Kościuszki. Płytę Kraków Saloniki mam już od dawna, ale warto było usłyszeć Pana i Pańską córkę na żywo!! Muszę przyznać, że od czasu nagrania płyty jej głos nabrał dodatkowego wymiaru... trudno mi dokładnie powiedzieć na czym to polega, ale znane piosenki brzmiały jeszcze piękniej. I mimo nieszczególnej pogody wróciłam do domu z wiosną w sercu!! Bardzo proszę, śpiewajcie tak jak najdłuzej...
2008-05-05
PAWEL MAJCHRZAK - alapaw@interia.eu
WITAM
Z TWORCZOSCIA POD BUDA ZETKNOLEM SIE WCZESNIE DOSYC ALE BYLY TO PJEDYNCZE HITY KTURE SIE CZASAMI SLYSZALO W RADIU BADZ ZNAJDYWLO SIE W SPIEWNIKACH.GENERALNIE SLUCHAM TROCHE INNE KLIMATY ALE PAMIETAM JAK W RADIU USLSZALEM PIOSENKE TOK SZOL.ROZSMIESZYL MNIE TEKST I POSTANOWILEM ZKUPIC ALBUM.PLYTKA MNIE POWALILA.I NIE TYLKO MNIE GDYZ TOWARZYSZYLA MNIE I MOIM KUMPLOM PRZEZ DLUGI BARDZO CZAS WSPOLNYCH IMPREZ I WSPOLNEGO SPIEWANIA.NIEDAWNO KOLEJNY RAZ WPADA MI W RECE I ODRAZU PO PIERWSZYCH DZWIEKACH MOJA TWARZ ZROBILA SIE DOSYC MOKRA.DZIEK BARDZO ZA TE PLYTKE A MOIM FAWORYTEM JEST TOREBKA KOBIETY.NIESTETY JEST JUZ CORAZ MNIEJ KOBIET KTORE MOZNA W TAKI SPOSOB DEFINIOWAC.ALE JEST JAK JEST.
POZDRAWIAM SERDECZNIE I NIECH WAM DO KONCA CHCE SIE SPIEWAC
2008-04-28
Boguslaw - labotaks@pro.onet.pl
Panie Andrzeju ,przyłączam sie do grona tych osób ,które proszą o tekst piosenki" Lekcja religii"
Dziękujemy
2008-04-27
Michał - krakusek_1@gazeta.pl
Witam Panie Andrzeju!
Żadne słowo nie wyraża mej miłości do waszych piosenek, gdy słuchałem ich wiele lat temu myślałem, że to niemożliwe aby przekazać takimi pięknymi słowami tak ważne myśli i życiowe prawdy. Dzisiaj już wiem, że się da. Podobnie jak Pan, Panie Andrzeju jestem spod znaku Wagi i urodzony jestem ledwo 4 dni przed Panem, no jeśli chodzi o miesiąc bo w latach to niestety dla mnie później. Również kibicuje, choć tak po cichu Wiśle Kraków i do Krakowa sentyment mam wielki. Śpiewajcie częściej i jak najdłużej czy to w kwartecie czy w duecie, byleby wasze piosenki zawsze były top. Również jak mój przedmówca po cichu marze sobie, coby kiedyś z Panem zaśpiewać, bo po tym to chyba można być prawdziwym fanem.
pozdrawiam najserdeczniej
2008-04-20
Ewa z Katowic - ewalenartowiczwierzbicka@gmail.com
Lekcja religii jest tekstem, na który naprawdę czekało i czeka bardzo wiele osób. No i gdzie mają go znależć?
2008-04-16
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Bardzo dziękuję za piosenkę Religia .Są piękne słowa, poruszają jakaś "strunkę" w serduszku i w oczach robi sie wilgotno,Dzięki za piękne chwile wczoraj i gratuluję złotej płyty, pozdrawiam
2008-04-15
Elżbieta Majdak - ebma34@wp.pl
Dziękuję za "duchową ucztę" - wczorajszy koncert "Pasjans dla dwóch" w warszawskiej "Romie". Naprawdę warto było jechać 100 km i wracać o północy.
Gdzie można znaleźć cudowny utwór "Lekcja religii"?
Kłaniam się i pozdrawiam
2008-03-29
marteczka - marta.kostyk@gmail.com
Nie byłabym sobą, gdybym nie napisała paru słów i tutaj. Często sobie o Was myślę, bo często słucham Waszego śpiewania, starszego i nowszego, Budy, Andrzeja, Mai. I zawsze wniosek jest jeden - że jesteście po prostu wspaniałymi ludźmi, i piękne jest to, co tworzycie.
Pozdrawiamy całą rodziną, a ja czekam, że może kiedyś zagracie w Rzymie ;)
marteczka (oraz ewa&maciek)
2008-03-29
Natalia - cicha93@buziaczek.pl
Witam Pana, panie Andrzeju! Grał Pan kiedyś w szkole w Rząsce. Śpiewaliśmy wtedy piękną piosenkę "widziane z księżyca". Pamięta Pan może chwyty na gitarę do niej?
2008-03-22
marta - marta-pacanis@wp.pl
Koncert 08 marca 2007 był dla mnie i mojego męża niezwykłym wydarzeniem.Jesteśmy w wieku Pana "niszowej" Majki, chcielibyśmy naszym dzieciakom - Mikołajowi, Matyldzie...pokazać Pańską i Majki twórczość, pokazać czym jest piękna poezja, muzyka...
Marzymy o koncercie Grzegorz T., Andzej S.&Majka S., najlepiej w Trójmieście:)
2008-03-12
Bogusław - labotaks@pro.onet.pl
Panie Andrzeju ,wczoraj w bielskim klubie Rude Boy dał nam Pan olbrzymią porcję niezapomianych wrażeń.
To moje skromne podziękowanie:
Czas zatrzymuje się w miejscu
każdemu rozjaśnia się mina
wszystko jest proste i piękne
kiedy śpiewać zaczyna Malina.
P.s.Rymy proste ,ale jak najbardziej szczere.
2008-03-10
Dominika Chodkiewicz - dominika.chodkiewicz@gmail.com
Dziękuję za Pasjansowy wieczór w Gdańskiej Filharmonii 8 marca. Najpiękniej spędzony dzień kobiet, jaki miałam do tej pory. Pozdrawiam.
2008-03-09
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Panie Andzreju, bardzo dziękuję za wieczór w Wolominie(Pana piosenki ściagną mnie nawet dalej).
2008-03-08
kasia waluszko - kalf4@interia.pl
Jestem pod wrażeniem koncertu, który odbył się przed chwilą czyli 8 marca w Gdańsku. Myślę, że czuł Pan świetnie, iż bardzo się podobaliście. Miło od czasu do czasu poczuć ducha Krakowa w Gdańsku. Dziękuję jeszcze raz za wspaniały wieczór i zapraszamy częściej do Gdańska.
2008-03-07
Ola - olkidwa@yahoo.com
Szanowny Panie Andrzeju,
Za 5 dni zaspiewacie ponownie w Wisle. A ja od 3 mieszkam w Perth w Australi. Pana ballady pomagaja mi w tesknocie za krajem. Gdy 2 miesiace temu odeszla moja jamniczka to z lzami w oczach powiedzialam: przeciez ciotka Matylda pod pacha taszczy kota do raju bram.... Ta muzyka jest miodem gryczano - eukaliptusowym. Bardzo dziekuje za kazde slowo zaspiewane. Serdecznie pozdrawiam. I mam nadzieje ze do zobaczenia w Australi.
2008-03-06
Bogusław - bebel@bielsko.msk.pl
Od ponad 15 lat prawie każdego dnia słucham jakiegoś Pana utworu(mam chyba wszystkie płyty).Podziwam Pana za kulturę słowa.Nikt tak jak Pan prostymi słowami nie potrafi opisać codzieności ,od zawartości damskiej torebki po spacer z psem.I ta niespotykana melodyka piosenek!
Cieszę się,że we wtorek zobaczę Pana w Bielsku-Białej.
Serdecznie pozdrawiam,weny nie życzę,bo ona Pana nie opuszcza.
P.s. Dlaczego piosenek Maliny nie nadaje żadna stacja radiowa?
2008-02-08
Barbara F - barfel@poczta.onet.pl
Witam serdecznie, kocham wszytskie Pana piosenki i melodie, zapraszam jak najczesciej do Warszawy, pozdrawiam serdecznie
2008-02-06
Bogdan - bogtr@wp.pl
Panie Andrzeju!
Jestem pod wrażeniem koncertu w Skrzyszowie. Po raz pierwszy mogłem posłuchać "na żywo" piosenek w wykonaniu rodzinnego duetu. Pokazuje Pan, że można robić swoje nie oglądając się na mody. Pełna ponad miarę sala pokazuje jak taka muzyka jest potrzebna i jak jej mało w mediach.
Jestem Pana fanem od 1977 r. Wtedy na spotkaniu z piosenka turystyczną w Rotundzie usłyszałem Pana piosenki i się zachwyciłem. Zawsze marzyłem aby z Panem zaśpiewać.
Po koncercie rozmawiałem z Panem w sprawie występu w Niegowici. Wierzę, że kiedyś do niego dojdzie.
Mam jeszcze jedno pytanie: Czy nagrał Pan piosenkę "Lekcja religii"? Słowa znalazłem w felietonie Dziennika Polskiego.
Pozdrawiam serdecznie życząc samych sukcesów.
2008-02-02
jurek - jurekkoto@interia.pl
Witam pana , panie Andrzeju
Miło mi , ze mogę przesłać tych kilka słów. Jestem pełen podziwu za to , że tyle lat mogę konsumować muzykę jaką pan lansuje jest pan jedynym w swoim rodzaj i prosze nie zmieniać tego, ja już od około trzydziestu lat słucham pana piosenek teraz razem już z żoną i myślę ,że pana córka na pewno pójdzie w pańskie ślady i będzie wielką gwiazdą życzę wszystkiego dobrego i w ogóle to zazdroszczę panu mieszkanie i przebywania w Krakowie.
pozdrawiam wielbiciel z śląska koło częstochowy
2008-01-10
administrator - impresariat@sikorowska.pl
